Dzienniczek z wyjazdu do Medjugorje 18-27 września 2017

Dzień 1 (18 września)
Rano w deszczu wyjechaliśmy z Gdańska. Od Łodzi do Czech jechaliśmy już w słonecznej aurze. W autokarze tylko sympatyczni pielgrzymi :) wspólna modlitwa, śpiew i muzyka bałkańska i oczywiście czeska. Po kolacji czas wolny. Pora na odpoczynek. Jutro raniutko, po śniadaniu, wyjeżdżamy w dalszą trasę, by wieczorem dojech
ać do naszego pensjonatu w Medjugorje i pokłonić się Królowej Pokoju.

Dzień 2 (19 września)

W autokarze słonecznie od śpiewu i modlitwy, a w czasie drogi, no cóż, sporo padało. Kiedy przejechaliśmy tunelem Sw. Rok, pogoda się poprawiła i pojawiło się słoneczko. Przed wspólną modlitwą, przy figurze Gospa od Puta w Chorwacji, Krysia i Jola przygotowały kulinarną niespodziankę, ku uciesze grupy. Smakowało wybornie. Wjeżdżając do Medjugorje zaśpiewaliśmy Gospa Majka moja. Pyszna kolacja. Powitanie z Gospodarzami i upragniony wypoczynek.

Dzień 3 (20 września)
Dzisiaj spaliśmy dłużej. O godz. 9. po śniadaniu, grupą wyruszyliśmy na plac przykościelny pod figurę Królowej Pokoju. Po modlitwie zapoznaliśmy pielgrzymów z tym, gdzie znajdują się konfesjonały i figura świętego Leopolda, patrona dobrej spowiedzi oraz zobaczyliśmy ołtarz polowy, kaplicę Adoracji i plebanię Franciszkanów. W przebijającym się, przez ciężkie chmury słońcu, rozważaliśmy Drogę Krzyżową, która otacza figurę Zmartwychwstałego Chrystusa. Na pobliskim cmentarzu, przy grobie ojca Slavka, modliliśmy się za naszych zmarłych. 

Mieliśmy po południu czas dla siebie, a po obiadokolacji w kościele świętego Jakuba, uczestniczyliśmy we wieczornym programie parafii, z modlitwą różańcową, Mszą Świętą i modlitwą o uzdrowienie ciała i duszy.

Dzień 4 (21 września)
Od rana ładna pogoda zapowiadała udany dzień. Do południa nawiedziliśmy Niebieski Krzyż, a potem z różańcem w ręku, wchodziliśmy na Górę Objawień. Rozważaliśmy tajemnice radosne i bolesne. Na górze, przy figurze Królowej Pokoju, był czas na indywidualną modlitwę.
W południe pojechaliśmy do Mostaru, by choć przez chwilę zatopić się w klimacie dziedzictwa osmańskiego, przejść Starym Mostem do kawiarenek na kawę i baklawę oraz podziwiać turkusową rzekę Neretwę.
Dzień, a właściwie już trochę chłodny wieczór, zakończyliśmy udziałem w przepięknej Adoracji Jezusa Eucharystycz
nego.

Dzień 5 (22 września)
Po śniadaniu podjechaliśmy autokarem naszą grupą z pensjonatu pod Górę Krzyża. Wchodząc na Kriżevac, rozważaliśmy Drogę Krzyżową. Pielgrzymi pomagali sobie wzajemnie w trudnych chwilach, by móc razem stanąć na szczycie przy Krzyżu. Później uczestniczyliśmy w spotkaniu w Zamku, gdzie wysłuchaliśmy świadectwa Nancy i Patricka.
Na obiad zaprosiliśmy Pielgrzymów do miejscowej restauracji, gdzie na świeżym powietrzu, zajadaliśmy się pysznym pstrągiem. Dzień tradycyjnie zakończyliśmy Mszą Świętą oraz piątkową Adoracją Krzyża.

Dzień 6 (23 września)
W dniu dzisiejszym, obchodziliśmy wspomnienie patrona naszej pielgrzymki Świętego Ojca Pio. We Wspólnocie Błogosławieństw, w pobliżu Niebieskiego Krzyża, zawierzyliśmy się Maryi oraz wysłuchaliśmy katechezy siostry Miriam.
W południe, przy bezchmurnym niebie, wypoczywaliśmy nad Wodospadami Kravica. Po wizycie w kawiarence i zrobieniu obow
iązkowych fotek, zaprosiliśmy Pielgrzymów do tańca i śpiewu, przygrywając na akordeonie i harmonijce ustnej. Radość była w nas wszystkich :)

Po obiedzie byliśmy na wieczornym programie modlitewnym z Mszą Świętą. Dzisiaj, ostatnia dla nas w czasie pobytu w Medjugorje, Adoracja Jezusa Eucharystycznego.

Dzień 7 (24 września)
W niedzielę zaplanowaliśmy uczestniczyć w codziennym programie modlitewnym z Mszą Świętą oraz odwiedzić Dubrownik i pobawić się na Wieczorku Pielgrzyma w naszym pensjonacie. Pielgrzymów poczęstowaliśmy tortem i lampką białego i czerwonego wina. Dobrze, że jutro dopiero o 9. śniadanie. Można wypocząć po dniu pełnym atrakcji :).

Dzień 8 (25 września)
Do południa przeszliśmy do Niebieskiego Krzyża. Mieliśmy czas na indywidualną modlitwę. Potem byliśmy na spotkaniu w Cenacolo, gdzie swoje świadectwo dali nam Polak i Bośniak.
W czasie wolnym do obiadokolacji, poszliśmy tradycyjnie do restauracji Victor, gdzie zamówiliśmy miejscowy przysmak baraninę. Po programie modlitewnym z Mszą Świętą, nawiedziliśmy jeszcze raz Niebieski Krzyż. Trwaliśmy tam, w płomieniu przyniesionych przez nas świec, na wieczornym czuwaniu. Teraz pakowanie i przygotowanie do podróży. Czeka nas wczesna pobudka.

Dzień 9 (26 września)
Szczęśliwie dojechaliśmy na nocleg w Czechach. Po drodze poczęstowaliśmy Pielgrzymów chlebem ze smalcem własnej roboty. Zajadaliśmy, aż się uszy trzęsły :) W autokarze modliliśmy się na różańcu, odmówiliśmy Koronkę do Bożego Miłosierdzia, śpiewaliśmy pieśni. Oglądaliśmy filmy o Medjugorje i katechezę siostry Emmanuel ze Wspólnoty Błogosławieństw. Czas szybko upłynął w przemiłej atmosferze. Po zakwaterowaniu w hotelu zjedliśmy obiadokolację. A jutro, po śniadaniu, dalsza trasa do Gdańska.

Dzień 10 (27 września)
Czy to już koniec naszego pielgrzymowania? Tak naprawdę nasza pielgrzymka zaczyna się po powrocie do naszych rodzin, bliskich i znajomych.

Dziękuję Pielgrzymom za modlitwę, śpiew i przecudowną atmosferę, którą stworzyli troszcząc się o siebie wzajemnie. Z wielką radością patrzyłem, kiedy wszyscy codziennie uczestniczyli we wieczornym programie modlitewnym.

Zapraszam na Mszę Świętą o godz. 18. dla czcicieli Królowej Pokoju, w dniu 25 października do kościoła pw. św. Jerzego w Sopocie, a później na spotkanie do Sióstr Elżbietanek.
Z Panem Bogiem. Do zobaczenia na pielgrzymim szlaku.

 
start       film       kontakt       medjugorje       do góry
facebook