W tekstach Czytelnik spotyka się z różną pisownią Medjugorje. Polecane przez nas tytuły pozostają w oryginalnej pisowni przygotowanej przez wydawnictwa.

W słowniku języka polskiego proponuje się Medjugorie, przez krótkie "i" na końcu wyrazu. Spotyka się spolszczoną pisownię Medziugorie, Medziugorje; nierzadko pisownię Međjugorje (literka "d" z krzyżykiem, a po niej "j", co jest błędem gramatycznym). Zgodnie z miejscowym językiem urzędowym "dj" odpowiada "đ". Poprawną formą gramatyczną (miejscowym dialektem) jest Medjugorje lub Međugorje (wymawia się Medziugorje).

*   *   *
Kwartalnik "Głos Pokoju"
 
Polska wersja miesięcznika Glasnik Mira wydawanego w Parafii św. Jakuba w Medjugorje.

Wydanie kolorowe, format A4, papier kredowy 64 strony. Cena w sieci Empik 8zł. Możliwość prenumeraty kwartalnika w wersji tradycyjnej i elektronicznej.
 
 
 
Kresimir Śego, Rozmowy z widzącymi,
Wyd. Medjugorje. Gdzie Niebo dotyka Ziemię, Kraków 2013, ss. 129.
 
Zachęcamy pielgrzymów do lektury „Rozmowy z widzącymi”. Książka zawiera informacje o wydarzeniach w Medjugorje bezpośrednio od sześciu widzących, co jest największym skarbem prezentowanej lektury.
 
W wprowadzeniu do wywiadów z widzącymi czytamy:
Wszystko zaczęło się w godzinach wieczornych 24 czerwca 1981r. w święto Jana Chrzciciela. Cztery dziewczyny i dwóch chłopców widziało przepiękną Postać z Dzieciątkiem w ramionach. Byli to Ivanka Ivanković, Mirjana Dragicević, Vicka Ivanković, Ivan Dragićević, Milka Pavlović i Ivan Ivanković.
 
Dzień później, 25 czerwca, o tej samej porze – około 18-tej – w to samo miejsce, do przysiółka Podbrdo w Bijakovići przyszli Ivanka, Mirjana, Ivan Dragicević i Vicka. I nagle błysnęło światło. Dzieci ujrzały przepiękną postać – Matkę Bożą – ale bez Dzieciątka w ramionach. Vicka pobiegła do Bijakovici, przyprowadziła Marije, siostrę Milki i małego Jakova Ćolo. Nie było tych, którzy byli wczoraj: Milki i Ivana Ivankovicia.
 
Szczęśliwi widzący Ivanka, Mirjana, Jakov [nie mający już codziennych objawień – przyp. red.] i Vicka, Marija i Ivan od tego, drugiego dnia, staną się aniołami Matki Bożej.
 
WIDZĄCY
Ivanka Ivanković-Elez 
Urodziła się 21 czerwca 1966r. w Bijakovici. Jako pierwsza ujrzała Niewiastę z Dzieciątkiem w ramionach na Podbrdo 24 czerwca 1981r. Od tego dnia do 7 maja 1985r., gdy otrzymała dziesiątą tajemnicę, Matka Boża objawiała jej się codziennie. Odtąd Królowa Pokoju objawia jej się raz w roku, w rocznicę objawień, 25 czerwca (rocznicę ustanowiła Matka Boża). W trakcie codziennych objawień Matka Boża opowiadała jej o swoim życiu i kontynuowała to podczas corocznych objawień. Ivanka ujawni ten życiorys, gdy otrzyma pozwolenie od Matki Bożej. Ivanka mieszka w Miletinie (parafia Medjugorje) z mężem Rajkiem i trojgiem dzieci – Kristiną, Josipem i Ivą. Jej misją jest modlitwa w intencji rodzin.
 
Mirjana Dragićević-Soldo 
Urodziła się 18 marca 1965r. w Sarajewie. Codzienne objawienia miała do Bożego Narodzenia 1982r., gdy Królowa Pokoju przekazała jej dziesiątą tajemnicę i obiecała, że będzie jej się objawiać do końca jej życia 18 marca (data ważna w objawieniach). Od 2 sierpnia 1987r. każdego drugiego dnia miesiąca Mirjana słyszy i widzi Matkę Bożą (w tym dniu, przy Niebieskim Krzyżu, otrzymuje ona orędzia – zob. dział Orędzia Matki Bożej). To objawienie w rzeczywistości jest modlitwą za tych, którzy jeszcze nie poznali miłości Bożej. Mieszka w przysiółku Podbrdo (nieopodal Niebieskiego Krzyża) z mężem Markiem i dziećmi Veroniką i Mariją.
 
 
Jakov Ćolo
Najmłodszy z medjugorskich widzących, urodził się 6 marca 1971r. w Sarajewie. Ostatnie codzienne objawienie miał 12 września 1998r., kiedy przyjął dziesiątą tajemnicę. Tego dnia Matka Boża obiecała mu, że będzie miał objawienie co roku w dzień Bożego Narodzenia. Jakov z żoną Analisą i dziećmi Arijaną, Davidem i Mirjam mieszka w przysiółku Podbrdo (naprzeciwko widzącej Mirjany) w Bijakovici. Jego szczególnym charyzmatem jest modlitwa za chorych.
 
 
 
 
Marija Pavlović-Lunetti 
Urodziła się 1 kwietnia 1965r. w Bijakovici. Codzienne objawienia ma od 25 czerwca 1981r. Od 1 marca 1984r. Matka Boża w każdy czwartek przekazywała przez nią orędzia dla parafii Medjugorje, a od lutego 1987r. każdego 25 w miesiącu przekazuje orędzia dla świata. Marija otrzymała dziewięć tajemnic. Przez większą część roku mieszka w Włoszech, w Monzy z mężem Paolem i z dziećmi (piękna historia ich narzeczeństwa opisana w książce W.Weible, Misja). Jej intencją modlitewną jest modlitwa za osoby, które swoje życie poświęciły Bogu, a na swoją prośbę również modlitwa za dusze w czyśćcu.
 
 
Ivan Dragićević 
Urodził się 25 maja 1965r. w Bijakovici. Codzienne objawienia ma od 24 czerwca 1981r. Z żoną Laureen oraz dziećmi Kristiną, Mikaelą, Danielem i Matthew część roku mieszka w Bostonie w Stanach Zjednoczonych, a część roku w Bijakovici. Przyjął dziewięć tajemnic. Jego intencją modlitewną jest modlitwa w intencji młodzieży, rodzin i kapłanów (Ivan ma objawienia w poniedziałki i piątki dwa razy).
 
 
 
 
 
Vicka Ivanković-Mijatović 
uUrodziła się 3 września 1964r. w Bijakovici. Codzienne objawienia Matki Bożej ma od 24 czerwca 1981r. Otrzymała dziewięć tajemnic. Z mężem Mariem i dziećmi Mariją Sofiją i Ante mieszka w Krehin Gradacu, niedaleko Medjugorja. Jej intencją modlitewną jest modlitwa za chorych. Matka Boża opowiedziała Vicce cały swój życiorys od narodzin do Wniebowzięcia (Matka Boża swój życiorys dalej opowiada Ivance). Życiorys spisany został przez widzącą w trzech zeszytach.
 
W czasie kiedy sześcioro widzących miało wspólne objawienia, Vicka należała do najbardziej aktywnych w rozmawianiu z Maryją. Jest anegdota, że kiedy tak Vicka nieustannie przekazywała Maryi intencje od osób, które ją o to prosiły, chcąc wreszcie wziąć oddech do dalszego mówienia, Matka Boża wykorzystując tę chwilę ciszy, rozpoczęła modlitwę, ku zaskoczeniu Vicki, która mogła jedynie pozbyć się nadmiaru powietrza i przyłączyć się do wspólnej modlitwy, ku lekkiemu rozbawieniu pozostałych widzących.

 

Wayne WeibleMedjugorie. Świadectwo spragnionej duszy,
Wyd. Księży Marianów, Warszawa 1997, ss. 297.

Wszystko zaczęło się od spotkań przy luterańskiej parafii. Tam Wayne Weible, autor książki, po raz pierwszy usłyszał o Medjugorje. Potem był film oglądany na wideo, który poruszył nim do głębi. Wtedy Wayne, agnostyczny protestant, po raz pierwszy usłyszał słowa: „Jesteś moim synem i chcę, byś pełnił wolę mojego Syna”. Świadectwo zapisane w książce, obok wielu istotnych prawd, szczególnie podkreśla jedną, że Maryja nie jest celem, ale drogą do Jezusa. Potwierdzają to ci, którzy Matkę Bożą widują codziennie. Medjugorje nie jest związane z miejscem-pisze Wayne Weible.-Jest przede wszystkim duchem, a duch może wzrastać wszędzie.

 

Siostra EmmanuelMedjugorie lata 90. Triumf serca,
Wyd. Promic, Warszawa 2012, ss. 400.

Słowo brata Efraima, założyciela Wspólnoty Błogosławieństw, której członkiem jest siostra Emmanuel Maillard, autorka bestselleru „Medjugorje. Wojna dzień po dniu”. -Wiem, że ta książka zrobi dużo dobrego. Tak liczne świadectwa nawrócenia, wytyczające kierunek niezmordowanej pracy, książki i konferencje przyśpieszają triumf Niepokalanego Serca Maryi. Nie wyprzedzając oczywiście osądu Kościoła dotyczącego wydarzeń w Medjugorje możemy powiedzieć, że uczestniczymy w przebudzeniu maryjnym, jakie nie miało sobie równego, we wzmocnieniu odnowy w Duchu. Najpokorniejsi zostają dotknięci orędziem ewangelicznym i zwracają się ku sakramentom. Setki tysięcy mężczyzn i kobiet włączają się w post i modlitwę różańcową. Wszystkie te owoce skłoniły Wspólnotę Błogosławieństw do zaangażowania się w służbę pielgrzymów, aby owoce trwały i służyły jak największemu dobru Kościoła.

Siostra EmmanuelMedjugorje. Wojna dzień po dniu,
Wyd. Promic, Warszawa.

Światowy bestseller francuskiej siostry Emmanuel Maillard, mieszkającej w Medjugorje od 1989r. Książka dotyka wojny domowej w Bośni i Hercegowinie w latach 1992-1995, heroizm jej mieszkańców, wzruszające świadectwa i nawrócenia.

 

Siostra EmmanuelUkryte Dzieciątko z Medjugorie. Świadectwa łask,
Wyd. Promic, Warszawa 2012, ss. 440.

Książka "Ukryte Dzieciątko z Medjugorie. Świadectwa łask", siostry Emmanuel prowadzi Czytelnika do Jezusa. W objawieniach w Medjugorie Boskie Dzieciątko kryje się tak głęboko w swojej Matce, że w pierwszej chwili nie poświęca Mu się uwagi. Ale kto znajduje Matkę – znajduje Syna. Książka ta podobna jest do mozaiki, której każdy element jest cenny i wyjątkowy. Autorka, posługując się prostymi ale wyjątkowo wzruszającymi historiami, ukazuje czytelnikowi, w jaki sposób to, co nadprzyrodzone może zacząć działać w życiu każdej osoby. Nawet cuda, stają się czymś normalnym, jeśli zrozumiemy, że są jednym ze sposobów w jaki Bóg okazuje ludziom swą miłość. Czytając świadectwa osób, które doświadczyły szczególnych łask Bożych, zaczynamy kochać Boga żarliwiej i pragnąć większej bliskości z Nim, niezależnie od trosk i trudności, które nas spotykają. Po sukcesie książki Medjugorie. Wojna dzień po dniu, stała się znanym na całym świecie świadkiem objawień.

 

O. franciszkanin Slavko BarbarićŻyć orędziami na co dzień,
Wyd. Medjugorje gdzie niebo dotyka ziemię, Piotrków Trybunalski 2012, ss. 474.

Ojciec Slavko Barbarić (1946-2000), franciszkanin, studiował filozofię i teologię, doktorat uzyskał z pedagogiki religijnej, psychoterapeuta, poliglota, opiekun pielgrzymów w Medjugorje, kronikarz, pisarz, opiekun widzących, założyciel Matczynej Wioski dla matek samotnie wychowujących dzieci, inicjator Festiwalu Młodzieży. Książki Slavka Barbaricia przetłumaczone zostały na dwadzieścia języków i drukowane w milionowych nakładach.

W polecanej książce Czytelnik odnajduje w Orędziach Królowej Pokoju odpowiedź na liczne pytania codziennego życia. Każdy znajduje w niej coś wyjątkowego tylko dla siebie. Ja odkryłem w komentarzu do Orędzi akapit Ojca Slavko, że mamy żyć „dziś”, a to co było wczoraj powierzyć Bożemu miłosierdziu i miłości, a to co będzie jutro oddać Bożej Opatrzności. Myśli Ojca Slavko uzupełniają Jego modlitwy pełne ufności Bogu i Matce Jego Maryi.

 

O. franciszkanin Ljudevit RupcićPrawda o Medziugorju. Na okoliczność pamfletu Biskupa Żanicia,
Wyd. Królowa Pokoju, Kraków 1999, ss. 120.

Wiosną 1990 roku, Biskup Żanić opublikował „z urzędu” swoją „prawdę” o Medziugorju zawartą w pracy pod tytułem „Medjugorje”. Wykorzystując w pełni swoje wpływy, broszurę tę, stanowiącą szczytową formę pamfletu w odniesieniu do wydarzeń medziugorskich, rozesłał po całym świecie.

Ponieważ Biskup na samym początku swojej publikacji podkreśla zasadę, że „ani Kościołowi, ani Matce Bożej nie jest potrzebna nieprawda”, poczułem się zachęcony, aby z obowiązku, zgodnie z sumieniem, sprzeciwić się publikowanym treściom i przedstawić prawdę o Medziugorju z innej strony, według ogólnie przyjętej zasady „audiatur et altera pars” (niech będzie wysłuchana i druga strona).

Podejmując decyzję o ustosunkowaniu się do pamfletu Biskupa kierowałem się zarówno umiłowaniem prawdy jak i miłością do samego Biskupa. Z okazji Jego konsekracji w Mostarze, w roku 1971, jeden z wiernych, w imieniu katolickiej społeczności diecezji Mostarsko-Duvanjskiej, a więc i w moim imieniu, powitał Go słowami: „Zamkniemy Cię w sercu, a klucze wrzucimy do morza”. Na co On odpowiedział: „Moją służbą będzie miłość. Jeśli o tym zapomnę, lub zboczę z drogi, proszę was wszystkich, abyście mi o tym przypomnieli!”.

Dlaczego przypominam mu o tym właśnie w ten sposób? Bo tak uczy mnie Ewangelia: „Gdy brat twój zgrzeszy, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi!” (Mt 18, 15-17).

Do Biskupa przemawiano nie jeden, lecz niezliczoną ilość razy, w cztery oczy i w obecności świadków. A On mimo wszystko ogłosił Urbi et Orbi (całemu światu) swoje nieprawdy o Medziugorju. Dlatego nie pozostaje mi nic innego, jak tylko w duchu Ewangelii, donieść o tym Kościołowi.

 

Orędzia Matki Bożej Medziugorja Królowej Pokoju,
Wyd. Królowa Pokoju, Kraków 2013, ss. 214.
 
Zbiór Orędzi przekazywanych przez Królową Pokoju, zawiera treści o Bogu Ojcu i jego miłości do ludzi, Jezusie Chrystusie, Duchu Świętym, dzieciach Bożych, Kościele świętym, sakramentach. Szczególny akcent jest postawiony na Eucharystię, nawrócenie, spowiedź, komunię świętą, wiarę, adorację Jezusa Eucharystycznego, modlitwę i pokój. Orędzia obejmują lata 1981-2013.
 
Kolejne Orędzia Królowej Pokoju od 2013r. są systematycznie dodawane na naszej stronie w dziale Medjugorje – Orędzia Królowej Pokoju.
 
Św. Ludwik Grignon de Montfort, Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny,
Wyd. M, Kraków 2014, ss. 226.
 
W czasie naszego pobytu w Medjugorje staramy się przybyć z pielgrzymami do Wspólnoty Błogosławieństw, gdzie zawierzamy się Niepokalanemu Sercu Maryi. W wykładzie wprowadzającym siostry posługujące we Wspólnocie zaczynają słowo od zacytowania Traktatu o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny autorstwa świętego Ludwika Marii Grignon de Montfort. Traktat był ulubionym nabożeństwem świętego Jana Pawła II. Prawdziwe nabożeństwo do Maryi jest wewnętrzne, ufne, święte, stałe i bezinteresowne.
 
To klasyczne dzieło duchowości maryjnej powstało w 1712r. W czasie procesu beatyfikacyjnego autora, dzieło dotarło do Rzymu i od tego momentu datuje się nowe wydania dzieła w różnych językach, czyniąc nabożeństwo coraz popularniejsze. Osnowę stanowi myśl świętego Ludwika „Wszystko dla Jezusa przez Maryję”. Warto podkreślić, iż Karol Wojtyła w czasie swojej posługi biskupiej i papieskiej przyjął z Traktatu hasło Totus Tuus (Cały Twój).
 
Święty Ludwik w Traktacie napisał: Jezus Chrystus oddał większą chwałę Bogu, swojemu Ojcu, będąc poddany swojej Matce przez trzydzieści lat, niż gdyby miał nawrócić cały świat, dokonując największych cudów. O, jak bardzo możemy wielbić Boga, gdy dla przypodobania się Jemu oddajemy się Maryi, obierając sobie Jezusa za jedyny wzór.
 
Jeśli przyjrzymy się uważnie pozostałej części życia Jezusa Chrystusa - dodaje św. Ludwik - widzimy, że postanowił rozpocząć swoje cuda przez Maryję. Przez słowo Maryi uświęcił św. Jana Chrzciciela w łonie jego matki, Świętej Elżbiety, kiedy Maryja przemówiła, Jan został uświęcony. To był jego pierwszy cud łaski. Na weselu w Kanie na Jej pokorną prośbę zmienił wodę w wino. I to był jego pierwszy cud w porządku natury. Zaczął i kontynuuje swoje cuda przez Maryję i nadal ich będzie dokonywał przez Maryję, aż do końca czasów. Najsilniejszym pragnieniem Maryi jest zjednoczenie nas z Jezusem, swoim Synem, a najsilniejszym pragnieniem Jej Syna jest, abyśmy przychodzili do Niego przez Jego Najświętszą Matkę.
 
Traktat w przekładzie Marka Czekańskiego, nakładem wydawnictwa m, czyta się z przyjemnością. Współczesny język literacki pomaga czytelnikowi w kontemplacji wymagającego tekstu teologicznego. Z wielu przekładów Traktatu dostępnych w wydawnictwach, proponowany przez nas, wydaje się, najbardziej przystępny jest polskiemu czytelnikowi, pragnącemu pogłębić swoją duchowość maryjną i jeszcze bardziej starannie przygotowuje go do zawierzenia się Jej Niepokalanemu Sercu we Wspólnocie Błogosławieństw w Medjugorje.
 
William T.Walsh, Fatima,
Wyd. Michalineum, Londyn-Warszawa 2009, ss. 249.
 
Wydarzenia w Medjugorje są niewątpliwie kontynuacją objawień maryjnych w Fatimie. Wiele cudów fatimskich jest tego przykładem; wirujące słońce, deszcz kwiatów, uzdrowienia, prośba o modlitwę różańcową. Widząca Łucja, jedna z trójki dzieci, które oglądało Panią, spisała na prośbę biskupa tajemnice z nieba. W Medjugorje tajemnice zostały spisane na pergaminie, który widzi tylko widząca Mirjana, tak że nawet nie ma potrzeby tego skrywania. W Fatimie Matka Boża w październiku dała wszystkim obecnym znak, że dzieci mówią prawdę. Trzecia tajemnica medjugorska wskazuje również na niezniszczalny znak pochodzący od Boga, który widoczny będzie w miejscu objawień.
 
Pielgrzymom interesującym się tematyką medjugorską polecamy książkę „Fatima”, wydaną za zgodą Kurii Biskupiej Warszawsko-Praskiej. Autor z benedyktyńską cierpliwością spisał wydarzenia tamtych lat, choć nie ustrzegł się kilku błędów (opisujących rodzinę Łucji) o czym wspomina tłumacz lektury. Wielką zaletą publikacji jest fakt, że autor rozmawia bezpośrednio zarówno z Łucją, jak i świadkami zdarzeń. W ten sposób czytelnik unika zniekształceń. Kwiecisty język pisarza pozwala nam przenieść się w jedno z najpiękniejszych miejsc w historii świata w górzystą krainę Sierra da Aire w Portugalii. Opisy przyrody, zwyczaje, codzienne zajęcia mieszkańców, połączone harmonijnie z przesłaniem Matki Bożej Fatimskiej, przenoszą czytelnika w tamte dni objawień.
 
W Fatimie Anioł Pokoju nauczył troje pastuszków Łucję, Hiacyntę i Franciszka modlitwy „O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze nieba i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego Miłosierdzia”. W Medjugorje Pani powiedziała sześciorgu widzącym: Jestem Błogosławioną Dziewicą Maryją, Królową Pokoju. Zarówno w Fatimie, jak i Medjugorje wielokrotnie powtarzane jest słowo pokój.
 
Widząca Mirjana nieustannie powtarza, że Maryja poprzez ilość orędzi, objawień i czasie ich trwania, dzięki wielkiej miłości Bożej, przygotowuje nas, do tego wszystkiego, co ma się wydarzyć, gdyż Królowa Pokoju powiedziała: To, co zaczęłam w Fatimie zakończę w Medjugorje, moje serce zwycięży”.
 
Wypada wspomnieć, że wedle raportu legata papieskiego na uroczystości zakończenia Roku Świętego w Fatimie 13 listopada 1951r. Ojciec święty Pius XII czterokrotnie oglądał powtórzenie fatimskiego cudu słońca w Watykanie (30-31 października oraz 1 i 8 listopada 1950r.).
 
Potrzebuję waszych modlitw, opr. Małgorzata Jurasz,
Wyd. Królowa Pokoju, Kraków 2014, ss. 240.
 
Modlitewnik w opracowaniu Małgorzaty Jurasz zdecydowanie polecamy pielgrzymom. Kieszonkowy format zmieści się zawsze w naszym plecaku na pątniczym szlaku. Wśród wielu zebranych modlitw są także i te, które podyktowała Matka Boża w Medjugorje: Oddanie się sercu Jezusa, s. 37, Ofiarowanie się Matce Bożej z Medjugorje, s. 53, Do serca Maryi, s. 53-54, Za chorego, s. 116.
 
Opracowanie zawiera podstawowe wiadomości o Medjugorje, widzących, prośbach Maryi dotyczących modlitwy, postu, spowiedzi świętej, Mszy świętej i Biblii. Pomocne dla pielgrzyma jest podanie Obrzędu Mszy świętej w języku zarówno chorwackim i polskim. Modlitewnik zamyka Nowenna do Królowej Pokoju.

* * *

Polecane przez nas publikacje o Medjugorje obfitują w przejmujące świadectwa. Siostra Emmanuel nie tylko przekazuje Orędzia Gospy, lecz odkrywa piękne dzieła Medjugorja. Marija, jedna z widzących, pragnie by świadectwa stawały się przykładem do zmiany życia. Przedstawiamy historię Paula, zawartą w książce „Medjugorje lata 90. Trium serca”, s. 77-79.
 
W jaki sposób modlić się sercem to częste pytanie pielgrzymów. Ale poprzez kontakt z wielką prostotą Medjugoria z ulgą stwierdzają, że doskonale to potrafią, choć nie posiedli żadnej wiedzy na ten temat. Przybywają tu z bardzo intelektualnymi pytaniami, a odjeżdżają z solidnym, zdrowym rozsądkiem dzieci, tych najmniejszych, którym zostają objawione tajemnice królestwa.
 
Pewien francuski kapłan wyraził, czym jest modlitwa serca, opowiadając o czymś, co wydarzyło się w Paryżu:
Paul spędzał większość czasu na dworze i szczególnie upodobał sobie kościół św. Jakuba, w przedsionku którego żebrał. Trzeba uściślić, że butelka była mu wierną towarzyszką, a marskość wątroby, pośród innych chorób, również go nie opuszczała. Jego cera nie wróżyła mu nic dobrego, toteż mieszkańcy tej dzielnicy spodziewali się, że wkrótce przestaną go widywać, lecz nie interesowali się zbytnio tym przypadkiem.
 
A jednak pewna życzliwa dusza, Pani N., zasmucona jego samotnością, wszczęła z nim rozmowę któregoś dnia. Zauważyła, że rano, opuszczając na jakiś czas swoje stanowisko w przedsionku, Paul wchodził do kościoła – chronicznie pustego kościoła – i zasiadał na krześle w pierwszym rzędzie, przed samym tabernakulum. Tak ot... nic nie robiąc. Toteż zapytała go:
- Paul, widzę, że często chodzisz do kościoła. Ale co ty tam robisz przez całą godzinę? Nie masz różańca, ani książeczki do nabożeństwa, zdarza ci się nawet usnąć... Co ty tam robisz? Modlisz się?
- Jakże ja mógłbym się modlić!!! Od czasu, kiedy chodziłem na katechezę, zapomniałem wszystkie modlitwy! Nic mi z nich nie zostało! Co robię? No cóż, to bardzo proste: siadam przed tabernakulum, w którym Jezus jest sam w swojej skrzynce i mówię do Niego: „Jezu! To ja, Paul! Przyszedłem zobaczyć się z Tobą!” I przez chwilę tam zostaję, ot tak, żeby z Nim pobyć, to wszystko!
 
Pani N. nie wie, co odpowiedzieć. Przyjmuje to wszystko do wiadomości i dni płyną dalej, aż wreszcie dzieje się to, co musiało się stać któregoś dnia – Paul zniknął z przedsionka kościoła. Zachorował? Może już nie żyje? Pani N. dopytuje się na prawo i lewo, wreszcie trafia na jego ślad, idzie do szpitala. Biedny Paul bardzo źle się czuje, podłączyli go do najróżniejszych rurek, cerę ma sinożółtą, tak charakterystyczną dla umierających, a diagnoza lekarska rokuje źle. Pani N. wraca następnego dnia, spodziewając się smutnej wiadomości... Ale nie, Paul siedzi wyprostowany na łóżku, świeżo ogolony, wzrok ożywiony i w ogóle wygląda jak inny człowiek. Jego twarz jaśnieje nieopisaną radością, a nawet światłem.
Pani N. przeciera oczy... ależ tak, to na pewno on!
-Paul, nie do wiary, wyglądasz jak nowonarodzony, co się z tobą stało?
-No więc dziś rano było już ze mną kiepsko; aż tu nagle widzę, że ktoś stoi w nogach mego łóżka. Ależ był piękny... nie możesz sobie wyobrazić! Uśmiecha się do mnie i mówi:
 
"Paul, to ja, Jezus! Przyszedłem zobaczyć się z tobą!"
 
Modlić się sercem? To znaczy iść ku Bogu takim, jakim się jest, ze wszystkim, co się posiada. Niczym uboga wdowa z Ewangelii, Paul z pewnością pocieszał Jezusa bardziej niż wielu innych... Modlić się sercem to przebaczać.
 
start       film       kontakt       medjugorje       do góry
facebook